Artykuł, który przygotowałem, stanowi kompleksowe opracowanie motywu nietrwałości istnienia, znanego również jako vanitas, w tekstach kultury. Moim celem jest pomóc czytelnikom, zwłaszcza uczniom, studentom i nauczycielom, zrozumieć, jak artyści na przestrzeni wieków podchodzili do tematu przemijania, śmierci i poszukiwania sensu życia.
Nietrwałość istnienia w kulturze: jak artyści od wieków mierzą się z przemijaniem?
- Motyw vanitas (marności) jest uniwersalnym tematem kultury, obecnym od starożytności po współczesność, stanowiącym refleksję nad przemijaniem i sensem życia.
- Artyści wykorzystują go do eksploracji ludzkich lęków i poszukiwania znaczenia w obliczu nieuchronnego końca.
- Kluczowe symbole to czaszka, klepsydra, gasnąca świeca, a toposy to "memento mori" czy "carpe diem".
- Motyw ten ewoluował, od teocentryzmu średniowiecznego, przez renesansową afirmację życia, barokowe apogeum, po egzystencjalizm i konteksty wojenne oraz cyfrowe współczesności.
- Analiza tego motywu jest istotnym elementem polskiej edukacji humanistycznej i częstym tematem na maturze.
Motyw nietrwałości istnienia, czyli vanitas, jest jednym z najbardziej fundamentalnych i uniwersalnych tematów ludzkiej egzystencji, a co za tym idzie sztuki. Od zarania dziejów artyści, filozofowie i twórcy kultury nieustannie powracają do refleksji nad kruchością życia, nieuchronnością śmierci i marnością ziemskich dążeń. To naturalne, że mierzymy się z lękiem przed końcem i próbujemy znaleźć sens w obliczu przemijania, a sztuka staje się dla nas lustrem, w którym odbijają się te odwieczne pytania. Właśnie dlatego motyw vanitas jest tak trwały i elastyczny, adaptując się do zmieniających się epok i wrażliwości.
Korzenie motywu vanitas sięgają starożytności, gdzie już w Księdze Koheleta odnajdujemy słynne słowa: „marność nad marnościami i wszystko marność” (łac. vanitas vanitatum et omnia vanitas), które stały się esencją tego toposu. To głęboka refleksja nad bezcelowością ludzkiego trudu i ulotnością ziemskich dóbr. Filozofia stoicka, reprezentowana przez takich myślicieli jak Seneka czy Marek Aureliusz, również kładła nacisk na akceptację przemijania i skupienie się na tym, co niezmienne cnocie i wewnętrznym spokoju. Nawet mitologiczny mit o Syzyfie, skazanym na wieczne wtaczanie głazu na górę, tylko po to, by ten stoczył się w dół, symbolizuje absurdalny, powtarzalny trud w obliczu nieuchronnej śmierci i bezsensu istnienia. To wszystko pokazuje, że świadomość ulotności towarzyszyła człowiekowi od zawsze.

Średniowieczne "memento mori" i "danse macabre"
W średniowieczu podejście do śmierci było zdominowane przez myśl teocentryczną, gdzie życie ziemskie traktowano jako jedynie przygotowanie do życia wiecznego. W tym kontekście narodził się topos „memento mori” (pamiętaj o śmierci), który miał przypominać o kruchości ludzkiego życia i konieczności ciągłego przygotowywania się na sąd ostateczny. Nie było to wezwanie do rozpaczy, lecz do moralnego życia i pokory, bo przecież nikt nie wie, kiedy nadejdzie jego godzina. To był dla mnie zawsze fascynujący aspekt jak silnie religia kształtowała postrzeganie końca.
Kolejnym potężnym symbolem średniowiecznej świadomości śmierci był motyw „danse macabre” (taniec śmierci). Ukazywał on personifikowaną Śmierć, która porywa w swój taniec ludzi ze wszystkich warstw społecznych od papieża i cesarza, po chłopa i żebraka. Było to dobitne przypomnienie o równości wszystkich ludzi wobec śmierci, niezależnie od ich statusu społecznego czy bogactwa. Motyw ten występował zarówno w malarstwie ściennym, rzeźbie, jak i w literaturze, stając się uniwersalnym językiem epoki.
W polskiej literaturze średniowiecznej wybitnym przykładem literatury wanitatywnej jest „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Utwór ten, będący dialogiem uczonego Polikarpa z przerażającą, rozkładającą się personifikacją Śmierci, w niezwykle plastyczny sposób ukazuje jej wszechmoc i bezwzględność. Śmierć, opisana jako „chuda, blada, żółte lice”, wygłasza nauki o marności świata i niemożności ucieczki przed nią. Przesłanie utworu jest jasne: wszelkie ziemskie dobra i dążenia są ulotne, a jedyną pewną rzeczą jest śmierć. Jak mówi sama Śmierć:
Wszytko, co żywie, pod moją mocą, Nie masz nic, co by uszło mego obrotu, Ani ubogiego, ani bogatego rodu.
Dla mnie to kwintesencja średniowiecznego myślenia o przemijaniu.
Renesans: afirmacja życia i refleksja nad przemijaniem
Renesans przyniósł ze sobą fundamentalną zmianę w postrzeganiu człowieka i świata. Humanizm, stawiający w centrum zainteresowania człowieka (antropocentryzm), doprowadził do afirmacji życia ziemskiego i jego radości. Jednakże, jak to często bywa, ta nowa perspektywa nie wyeliminowała refleksji nad przemijaniem, a raczej nadała jej nowy, dwoisty charakter. Z jednej strony cieszono się życiem, z drugiej świadomość jego ulotności była jeszcze bardziej dotkliwa, bo przecież to, co tak piękne, musiało się skończyć. To była epoka pełna sprzeczności, co zawsze mnie fascynowało.
Właśnie w renesansie na nowo odżył topos „carpe diem” (chwytaj dzień), wywodzący się z poezji Horacego. Była to renesansowa odpowiedź na świadomość przemijania wezwanie do czerpania radości z życia tu i teraz, doceniania każdej chwili i korzystania z uroków świata, zanim nadejdzie nieuchronny koniec. Nie chodziło o hedonizm, lecz o świadome i pełne przeżywanie życia, które jest dane tylko raz. To bardzo praktyczne podejście do ulotności.
Jednym z najbardziej poruszających przykładów renesansowego ujęcia motywu przemijania w literaturze polskiej są „Treny” Jana Kochanowskiego. Poeta, po tragicznej śmierci ukochanej córki Urszulki, mierzy się z niewyobrażalnym bólem, zwątpieniem w sens życia, a nawet w boską sprawiedliwość. „Treny” to świadectwo głęboko humanistycznego cierpienia, gdzie osobista tragedia staje się uniwersalną refleksją nad kruchością ludzkiego szczęścia. W Trenie VIII Kochanowski opisuje pustkę po stracie dziecka, a w Trenie X zmaga się z kryzysem wiary i poszukiwaniem Urszulki w zaświatach. To dla mnie wzruszający przykład, jak wielki ból może prowadzić do tak głębokich filozoficznych pytań.

Barokowe apogeum motywu vanitas
Barok to epoka, w której motyw vanitas osiągnął swoje absolutne apogeum. Trudno się temu dziwić XVII wiek był naznaczony licznymi wojnami religijnymi, epidemiami, kryzysami politycznymi i społecznymi, a także silnym wpływem kontrreformacji, która ponownie skierowała uwagę na życie pozagrobowe i grzeszność człowieka. W obliczu tak wielu niepewności i zagrożeń, refleksja nad marnością i śmiercią stała się niezwykle intensywna i wszechobecna. To była epoka, która wręcz obsesyjnie zajmowała się ulotnością.
W barokowym malarstwie, zwłaszcza w martwych naturach wanitatywnych, motyw vanitas wyrażano za pomocą bogatej symboliki:
- Czaszka: Najbardziej oczywisty symbol śmierci i przemijania, przypominający o nieuchronnym końcu.
- Klepsydra: Symbol upływającego czasu, który nieubłaganie prowadzi do śmierci.
- Gasnąca świeca lub dym: Obraz ulotności życia, które może zgasnąć w każdej chwili.
- Zepsute owoce lub więdnące kwiaty: Symbolizują rozkład i utratę piękna, przypominając o nietrwałości ziemskich przyjemności.
- Instrumenty muzyczne: Choć piękne, ich dźwięk jest ulotny, co ma symbolizować przemijanie ziemskich radości i przyjemności.
- Bańki mydlane: Kruche i krótkotrwałe, idealnie oddają ulotność ludzkiego życia i jego pozornej wspaniałości.
W poezji polskiej czołowym reprezentantem barokowego ujęcia motywu vanitas jest Daniel Naborowski. Jego wiersze, takie jak „Krótkość żywota” czy „Marność”, są mistrzowskim studium ulotności ludzkiego istnienia. Naborowski posługuje się niezwykle sugestywną metaforyką, aby oddać efemeryczność życia, porównując je do zjawisk, które szybko przemijają. W „Krótkości żywota” pisze:
Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt.
To dla mnie kwintesencja barokowej poetyki skondensowana, pełna symboliki i niezwykle precyzyjna w oddawaniu poczucia ulotności.
Od romantycznej melancholii do dekadencji Młodej Polski
W romantyzmie motyw nietrwałości istnienia przybrał bardziej indywidualistyczny i emocjonalny charakter. Przejście od oświeceniowego racjonalizmu do kultu uczuć i wyobraźni sprawiło, że przemijanie było często doświadczane przez pryzmat melancholii, tęsknoty i fascynacji śmiercią. Ruiny zamków czy cmentarze stawały się miejscami refleksji nad przeszłością i ulotnością ludzkich dokonań. Ta indywidualna perspektywa zawsze mnie pociągała, bo pozwalała na głębsze zanurzenie się w emocje.
Doskonałym przykładem romantycznego ujęcia przemijania jest „Hymn o zachodzie słońca na morzu” Juliusza Słowackiego. Wiersz ten, pełen melancholii i pięknych obrazów, ukazuje ulotność piękna natury i życia ludzkiego. Zachód słońca, choć spektakularny, jest zjawiskiem przemijającym, co staje się metaforą końca. Podmiot liryczny, samotny na morzu, pogrąża się w refleksji nad własnym losem i kruchością istnienia, łącząc piękno świata z nieuchronnością jego końca.
Młoda Polska, epoka przełomu wieków, przyniosła ze sobą nastroje dekadenckie, które jeszcze bardziej zintensyfikowały poczucie bezsensu i lęku przed końcem. Fin de siècle (koniec wieku) charakteryzował się przekonaniem o zmierzchu cywilizacji, wyczerpaniu wartości i poczuciem beznadziei. Poezja Kazimierza Przerwy-Tetmajera, zwłaszcza wiersz „Koniec wieku XIX”, doskonale oddaje ten nastrój. Podmiot liryczny wyraża tam poczucie paraliżu, niemożności działania i głębokiego pesymizmu w obliczu braku sensu i nieuchronnego upadku. To dla mnie świadectwo, jak epoka może wpływać na wrażliwość artysty.

W malarstwie Młodej Polski motyw śmierci i przemijania w niezwykle symboliczny sposób przedstawiał Jacek Malczewski. Jego dzieła, takie jak „Thanatos” czy „Błędne koło”, są pełne personifikacji śmierci, która często jawi się jako tajemnicza, czasem uwodzicielska postać. Malczewski eksplorował relację człowieka ze śmiercią, ukazując ją nie tylko jako koniec, ale także jako element cyklu życia, często w kontekście narodowym i patriotycznym. Jego obrazy zawsze wywoływały we mnie poczucie głębokiej zadumy.
Nietrwałość w XX i XXI wieku: nowe konteksty i interpretacje
W XX i XXI wieku motyw nietrwałości istnienia ewoluował, zyskując nowe konteksty i znaczenia w obliczu bezprecedensowych wydarzeń historycznych i dynamicznego rozwoju technologii. Wojny światowe, katastrofy naturalne, rozwój broni masowego rażenia wszystko to zintensyfikowało poczucie kruchości życia i egzystencjalnego lęku. Artyści musieli znaleźć nowe sposoby, by opowiedzieć o przemijaniu w świecie, który tak drastycznie się zmienił. To dla mnie dowód na to, jak sztuka reaguje na rzeczywistość.
Doświadczenie II wojny światowej i Zagłady miało fundamentalny wpływ na postrzeganie kruchości życia i motywu vanitas w literaturze polskiej. Poeci tacy jak Krzysztof Kamil Baczyński czy Tadeusz Różewicz, którzy przeżyli te traumatyczne wydarzenia, w swoich utworach ukazali świat, w którym śmierć stała się wszechobecna i absurdalna. Baczyński pisał o pokoleniu „kolumbów”, dla których młodość naznaczona była wojną i nieuchronnym końcem, a Różewicz w brutalny sposób dekonstruował pojęcie człowieczeństwa w obliczu masowej zagłady. Ich twórczość to dla mnie bolesne, ale niezwykle ważne świadectwo.
W kinie egzystencjalnym ikonicznym przykładem podejmowania tematu śmierci, wiary i sensu życia jest film Ingmara Bergmana „Siódma pieczęć”. Obraz ten, osadzony w średniowiecznej Szwecji podczas epidemii dżumy, przedstawia rycerza Antoniusa Blocka, który wracając z krucjaty, spotyka Śmierć i wyzywa ją na partię szachów. Ta symboliczna gra staje się metaforą ludzkiego zmagania się z losem, poszukiwania sensu w obliczu nieuchronnego końca i próby oszukania przeznaczenia. To film, który zawsze skłania mnie do głębokiej refleksji.
Współczesna kultura popularna również nie stroni od motywu nietrwałości. W poezji śpiewanej Jacek Kaczmarski często poruszał tematy historyczne i egzystencjalne, w których przemijanie odgrywało kluczową rolę. Zespoły rockowe, takie jak Kult, w swoich tekstach również mierzą się z ulotnością życia, konsumpcjonizmem i poszukiwaniem sensu. Co więcej, motyw vanitas zyskuje nowe konteksty: ekologia (przemijanie planety, zagrożenie klimatyyczne), posthumanizm (nietrwałość ludzkiej formy w obliczu rozwoju technologii, możliwość cyborga czy transhumanizmu) czy kultura cyfrowa (ulotność danych, cyfrowa „śmierć” profili w mediach społecznościowych po odejściu użytkownika). To pokazuje, jak adaptacyjny jest ten motyw, zawsze aktualny.
Motyw vanitas na maturze: praktyczne wskazówki
Dla uczniów przygotowujących się do matury, motyw vanitas jest niezwykle ważny. Kluczowe jest nie tylko rozpoznawanie go w poszczególnych dziełach, ale przede wszystkim umiejętność analizy i porównywania różnych ujęć tego samego motywu w tekstach z odległych epok. Pokazanie ewolucji, różnic i podobieństw w interpretacji przemijania świadczy o dojrzałości analitycznej i szerokiej wiedzy o kulturze. Zawsze podkreślam, że to właśnie porównanie jest często kluczem do wysokiego wyniku.
Do pełnego zrozumienia i analizy motywu nietrwałości istnienia na egzaminie maturalnym niezbędne są kluczowe konteksty:
- Kontekst filozoficzny: Zrozumienie nurtów takich jak stoicyzm, epikureizm, egzystencjalizm, które kształtowały myślenie o życiu i śmierci.
- Kontekst historyczny: Wiedza o wydarzeniach epok (wojny, epidemie, zmiany społeczne), które wpływały na artystyczne przedstawienia przemijania.
- Kontekst artystyczny: Znajomość cech charakterystycznych dla danej epoki w literaturze, malarstwie czy filmie, które determinowały sposób prezentacji motywu vanitas (np. symbolika barokowa, romantyczna melancholia).
Aby efektywnie konstruować argumentację maturalną, porównując różne ujęcia motywu vanitas w tekstach kultury z odległych epok, proponuję następujący proces:
- Sformułuj tezę: Jasno określ, co chcesz udowodnić na temat motywu vanitas i jego ewolucji lub stałości w kulturze. Może to być teza o jego uniwersalności, zmienności interpretacji lub wpływie kontekstu historycznego.
- Wybierz odpowiednie teksty kultury: Dobierz co najmniej dwa, a najlepiej trzy dzieła z różnych epok, które w interesujący sposób ilustrują Twoją tezę. Upewnij się, że masz o nich wystarczającą wiedzę.
- Analizuj każde dzieło osobno: W osobnych akapitach szczegółowo omów, jak motyw vanitas jest przedstawiony w każdym z wybranych tekstów. Wskaż konkretne symbole, toposy, środki artystyczne i przesłanie.
- Porównaj i skontrastuj: W kolejnych akapitach porównaj wybrane dzieła, wskazując na podobieństwa (np. uniwersalny lęk przed śmiercią) i różnice (np. odmienne sposoby radzenia sobie z przemijaniem od teocentryzmu po egzystencjalizm). Odwołaj się do kontekstów, aby wyjaśnić te różnice.
- Wnioskuj: Podsumuj swoje argumenty, potwierdzając tezę i wskazując na szersze znaczenie motywu vanitas w kulturze. Pamiętaj, że liczy się spójność i logiczny rozwój myśli.
